kremy z filtrem -
zrobił, odpowiedział słowami, które
zapamiętałem do tej pory:
„Cztery złote w 15 sekund to 16 zł na minutę i 960 zł na godzinę,
licząc na etat, to by było jakieś 5 tysięcy tygodniowo i 20 tysięcy
miesięcznie. Gdybyś znajdował ciągle takie okazje do zarabiania
pieniędzy, nie musiałbyś otwierać firmy.”
Z jego wypowiedzi wyniosłem poważną lekcję. Nigdy do tej pory nie
patrzyłem w ten sposób na zarabianie pieniędzy. Uświadomiłem
sobie, że biznes to nie jest wielka rzecz, tylko zbiór o wiele
mniejszych spraw, drobnostek. Nie jest to praca, ale raczej filozofia
życia. Akurat w tamtym okresie zaczynałem swoją przygodę
z
biznesem i najbardziej odczuwałem problem braku pieniędzy do
inwestowania. Kolega jednym zdaniem uświadomił mi, że gdybym
zmienił swój światopogląd, mógłbym przyciągać do siebie o wiele
więcej pieniędzy niż do tej pory. Wystarczy wpoić sobie pewne
nawyki szukania podobnych okazji.
Jak wynika z mojej przygody na dworcu jedna myśl i trochę chęci
wystarczy, aby zarobić naprawdę duże pieniądze. Dwadzieścia
tysięcy złotych to więcej, niż otrzymuje prezydent Polski. Włożenie
torby do małego schowka zajmuje tyle samo czasu, co umieszczenie
jej w dużym. Uzmysłowiłem sobie, że ludzie postawieni przed
podobnymi problemami, rozwiążą je każdy na swój sposób. Jeden
będzie kremy
z filtrem bardziej skuteczny, drugi mniej. Jednego wyjazd na targi
będzie kosztował 8 zł, a drugiego tylko 4 zł. Jeden na inwestycję
będzie potrzebował 8 tys. zł, a inny przeprowadzi ją za 4 tys.
Wszystko zależy od mądrości, wiedzy, inteligencji, doświadczenia
i co najważniejsze - chęci konkretnej osoby.
Właśnie wtedy, na początku mojej kariery, kiedy pociągiem
wracałem z targów, postanowiłem wykorzystać najbardziej
efektywnie każdą chwilę swojego życia. Postanowiłem zdobywać
praktyczną wiedzę i trenować swój umysł, abym to ja stał się
człowiekiem, który na przeprowadzenie inwestycji nie będzie
potrzebował 8 tysięcy złotych, a wystarczą mu tylko 4.
Jak pomyślałem, tak
zrobiłem. To między innymi dzięki temu
wydarzeniu możesz teraz czytać tę książkę. To ono zapoczątkowało
we mnie świadomy proces zmiany światopoglądu, który doprowadził
mnie do sukcesu. Od tego czasu ciągle uczę się biznesu i staję się
coraz efektywniejszym człowiekiem.
Wszystko w swoim czasieWszystko w swoim czasie
Powszechnie przyjęto na całym świecie, że największe szczęście, jakie
może spotkać człowieka to wygrana na loterii. Jeśli przyjrzymy się
jednak bliżej temu zjawisku, możemy zobaczyć także drugą stronę
medalu.
Oglądałem kiedyś film dokumentalny o ludziach, którzy wygrali na
loterii dziesiątki milionów dolarów. Najbardziej zaciekawiła mnie
historia pewnego Anglika, który grał na loterii regularnie blisko
30 zmarszczki
lat. Po wytrwałym puszczaniu losów dzień w dzień z tymi samymi
cyframi w końcu udało mu się wygrać. Dla wszystkich innych
wygrana byłaby sukcesem, jednak nie dla niego. Dwa dni po
wygranej, jeszcze przed odebraniem pieniędzy, zmarł na raka
w hospicjum. Ponieważ nie miał rodziny, w swoim testamencie
zapisał całą wygraną na badania nad lekarstwem na raka - chorobę,
która doprowadziła go do śmierci.
Oglądałem wywiady z pielęgniarzami i wolontariuszami, którzy
opiekowali się nim zarówno przed, jak i po wygranej. Jednogłośnie
twierdzili, że wygrana spowodowała u niego wielki smutek, żal
i rozczarowanie. Osobiście mu się nie
dziwię. Liczyć na wygraną 30
lat i wygrać, kiedy się cierpi na śmiertelną chorobę i czeka na śmierć
w hospicjum... Zadaję więc pytanie: czy wygrana na loterii dwa dni
przed śmiercią jest powodem do szczęścia? Jeżeli tak, to dlaczego ten
człowiek był smutny?
Historia ta uświadomiła mi ważną rzecz. Na wszystko jest
odpowiednia pora. Jest czas siewu i zbiorów, jest czas grania na
loterii i cieszenia się wygraną. Jest także czas nauki, czas na pracę
oraz czas, w którym cieszymy się z owoców naszej pracy.
To jest dobry powód, dla którego powinieneś odpowiednio
zaplanować swoje życie. Jeżeli teraz nie
zmarszczki -
|